Polska jest krajem, który stale prężnie się rozwija. Wprowadzamy na rynek coraz to nowsze technologie i chętnie uczymy się od innych krajów ciekawych rozwiązań zarówno w dziedzinie ekonomii, ekologii jak i inżynierii. Wszystkie te dziedziny łączą się ze sobą i wielokrotnie przeplatają. Wiele dziedzin i rzeczy, codziennego użytku korzysta ze wszystkich wyżej wymienionych dziedzin, jako wyznacznik opłacalności nie tylko produkcji, ale również eksploatacji.
Przykładem na takie działanie może być chociażby miasto Poznań, a konkretniej MPK poznańskie. Aby zgrać ze sobą wszystkie te trzy czynniki, należy na początku przeprowadzić gruntowną analizę produktu bądź usługi, tutaj dajmy na to autobusów. Rzecz jest o tyle skomplikowana, iż nie można w niej ustalić konkretnych wzorców, albowiem każdy przypadek może różnić się od poprzedniego diametralnie, co uniemożliwia zastosowanie jakiegokolwiek wzoru.
Poznań chętnie inwestuje w pojazdy miejskie, co faktycznie idzie zauważyć chociażby po fakcie, iż jest to miast z największą ilością nowoczesnych autobusów w Polsce. Nie zmienia to jednak faktu, iż w ostatnich latach, Poznańskie MPK, przechodziło bardzo wiele zmian. Zmian, które teoretycznie rokują na niezmiernie wysoki wzrost jakości publicznego transportu w owym mieście, lecz który ciągle pozostawia sobie wiele do życzenia.
Najgorszym faktem dla każdego Poznaniaka, była zapewnie ostatnia – bardzo duża podwyżka cen wszystkich biletów tramwajowych i autobusowych, oraz podniesienie kary za jazdę bez biletu czy dokumentu uprawniającego do korzystania z uczniowskiej lub studenckiej zniżki na przejazdy pojazdami MPK. W tej chwili, Poznań należy do miast, które mają najwyższą w Polsce karę za jazdę bez biletu.
Problem jednak tkwi w tym, że najbardziej cierpią na tym wszystkim zwykli ludzie, którzy zawsze kupują bilet, a swojego mogą zapomnieć jedynie z przypadku. Ludzie którzy wcześniej nie kupowali biletów, dalej ich nie kupują a co za tym idzie, jak wówczas kar nie płacili, tak i teraz ich nie płacą.
Na szczęście dla przeciętnego poznaniaka, istnieje zawsze możliwość odwołania się od kary lub też w przypadku braku wymaganego dokumentu, możliwość zaprezentowania go w punkcie Poznańskiego MPK w przeciągu siedmiu dni i tym samym uchylenia się od płacenia pełnej kary w wysokości dwustu złotych i uiszczenia drobnej opłaty manipulacyjnej w wysokości szesnastu złotych. Faktem jest, że kara za jazdę bez biletu jeszcze bardziej odstrasza od popełnienia tejże zbrodni, lecz o dziwo, ilość ludzi łapanych na jeździe bez biletu, wcale nie zmalała.
Z rosnącymi wciąż cenami za bilety autobusowe i tramwajowe w Poznaniu, jak już pisałem niekoniecznie idzie poprawa jakości świadczonych przez MPK usług. Autobusy, choć klimatyzowane, dalej się spóźniają. Tramwaje, choć nowoczesne – ciągle się psują i wypadają. Warto by się więc zastanowić, czy zrealizowane są wszystkie trzy czynniki, o których mowa była wcześnie, a które MPK zapewne szczegółowo rozważało – zostały w pełni zrealizowane.